Na podstawie obrazu autorstwa pixabay mohamed_hassan

Facebook, Google i dane o pornografii

adminaccount888 Aktualności

Dane dotyczące funkcji porno w tym poście gościa od naszego kolegi John Carr w Londynie. John jest jednym z wiodących światowych autorytetów w zakresie wykorzystania technologii cyfrowych przez dzieci i młodzież. Jest starszym doradcą technicznym globalnej organizacji pozarządowej ECPAT International z siedzibą w Bangkoku. John jest również doradcą technicznym Europejskiej organizacji pozarządowej Alliance for Child Safety Online, zarządzanej przez Save the Children Italy. Jest członkiem rady doradczej Beyond Borders (Kanada). Opisaliśmy inne posty od Johna na stronie Biała księga „Harms online”, Weryfikacja wieku i Brytyjskie prawo nieprzyzwoitości.

Facebook i Google mają bardzo surowe zasady dotyczące pornografii. Zasadniczo jest zakazane na obu platformach. Oto co Google mówi

Materiał jawnie seksualny

„Nie rozpowszechniaj materiałów erotycznych ani pornograficznych. Nie kieruj ruchu do komercyjnych witryn pornograficznych ”. (wyróżnienia dodane)

Oto Facebook polityka

Nagość dorosłych i aktywność seksualna

„Ograniczamy wyświetlanie nagości lub aktywności seksualnej, ponieważ niektóre osoby w naszej społeczności mogą być wrażliwe na tego typu treści. Dodatkowo my domyślne usuwanie zdjęć seksualnych aby zapobiec dzieleniu się treściami nieumyślnymi lub niepełnoletnimi. ”(Podobnie)

I jeszcze

Pomijając absurdalne, przejrzyste użycie Facebooka "nasza społeczność", zasady te są dość jasne. Jednak badania opublikowane w zeszłym tygodniu pokazują, że nie zatrzymały one żadnej firmy gromadzącej dane na znaczną skalę z witryn pornograficznych za pośrednictwem trackerów one sami się tam umieścili.

Nie wyobrażam sobie, aby wielu użytkowników strony pornograficznej świadomie zgadzało się na Facebook lub Google, zbierając informacje o swoich zwyczajach pornograficznych. Wręcz przeciwnie, gdyby sądzili, że istnieje możliwość powiązania tych danych z innymi aspektami ich życia w Internecie, w szczególności z życiem online z Facebookiem i Google, energicznie sprzeciwiliby się. Jeśli te firmy wiedzą o tym, dlaczego to robią? Na jakiej podstawie prawnej lub etycznej? Nie mogę sobie wyobrazić, że dzieje się to w UE. Poproszę obie firmy o potwierdzenie, że tak jest. Ale czy powinno się to dziać w jakiejkolwiek jurysdykcji? Nie.

Jak zobaczysz, przez milę wiejską Google jest największym kolekcjonerem tego typu danych. Choć, mówiąc szczerze, są prawdopodobnie największym kolekcjonerem danych w każdej kategorii stron internetowych.

Jestem pewien, że nie będę samotny, zastanawiając się, co właściwie Google i Facebook do z danymi, które zbierają z takich wyraźnie zabronionych miejsc?

Czy pyschoanalytics osiągnęło punkt, w którym poznanie zainteresowań seksualnych danej osoby lub szczegółów dotyczących częstotliwości i czasu ich wizyt w określonych typach witryn seksualnych, pozwala wywnioskować, że mogą oni odpowiedzieć na reklamy dotyczące wakacji nurkowych lub książek kucharskich? Odpowiedzi na pocztówce pod zwykłym adresem.

New Scientist ujawnia wszystko!

Artykuł w tym tygodniu New Scientist zwróciłem na mnie uwagę tym raczej uderzającym nagłówkiem„Większość witryn z pornografią internetową przenosi dane użytkownika”. Nagłówek w artykule online jest inny - mówi „Tysiące witryn pornograficznych przesyła dane do Google i Facebooka”). Nie jestem pewien "nieszczelność" jest właściwym słowem, jeśli trackery są na miejscu. Mam na myśli to, że Facebook i Google nie hakują.

Jestem tego świadomy New Scientist nie zawsze był wiarygodnym świadkiem w kwestii pornografii w Internecie. Więc poszedłem do Pierwotnym źródłem, artykuł badawczy opublikowany przez Jennifer Henrichsen z University of Pennsylvania, Timothy Libert z Carnnegie Mellon i Elena Maris z Microsoft Research. Badania przeprowadzono w marcu, 2018 przy użyciu komputera z USA. To było przed PKBR, ale i tak, ponieważ maszyna testowa znajdowała się w USA, nie zastosowałaby się.

Oto wstępny streszczenie

„Ten artykuł bada zagrożenia związane z śledzeniem i prywatnością na stronach z pornografią. Nasza analiza witryn pornograficznych 22,484 wykazała, że ​​93% przesyła dane użytkownika do strony trzeciej (tak samo). Śledzenie na tych stronach jest bardzo skoncentrowane przez garstkę dużych firm, które identyfikujemy. Pomyślnie wyodrębniliśmy politykę prywatności dla witryn 3,856, 17% całości. Zasady zostały napisane w taki sposób, że aby je zrozumieć, można potrzebować dwuletniego wykształcenia.

Nasza analiza zawartości domen próbki wykazała, że ​​44.97% z nich ujawnia lub sugeruje konkretną płeć / tożsamość seksualną lub zainteresowanie, które mogą być powiązane z użytkownikiem. (tak samo) Identyfikujemy trzy podstawowe implikacje wyników ilościowych: 1) unikalne / podwyższone ryzyko wycieku danych pornograficznych w porównaniu z innymi typami danych, 2) szczególne ryzyko / wpływ na wrażliwe populacje, a 3) komplikacje związane z wyrażeniem zgody dla użytkowników stron pornograficznych oraz potrzeba pozytywnej zgody w tych internetowych interakcjach seksualnych.

Nie tak incognito

Przygotuj się na paragraf wprowadzający autorów

„Pewnego wieczoru„ Jack ”postanawia obejrzeć porno na swoim laptopie. Włącza tryb „incognito” w swojej przeglądarce, zakładając, że jego działania są teraz prywatne. Podnosi stronę i przewija mały link do polityki prywatności. Zakładając, że witryna z polityką prywatności będzie chronić jego dane osobowe, Jack kliknie wideo. Jack nie wie, że tryb incognito zapewnia, że ​​jego historia przeglądania nie jest przechowywana na jego komputerze. Witryny, które odwiedza, jak jak również inne osoby śledzące, mogą obserwować i rejestrować swoje działania online. Te strony trzecie mogą nawet wnioskować o interesach seksualnych Jacka z adresów URL stron, do których ma dostęp. Mogą również wykorzystać to, co zdecydowali o tych interesach, do marketingu lub budowania profilu konsumenta. Mogą nawet sprzedawać dane. Jack nie ma pojęcia o tych firmach zewnętrznych transfery danych pojawiają się podczas przeglądania filmów ”.

Prywatność seksualna

„Prywatność seksualna znajduje się na szczycie wartości prywatności ze względu na jej znaczenie dla spraw seksualnych, intymności i równości. Jesteśmy wolni tylko w takim zakresie, w jakim możemy zarządzać granicami wokół naszych ciał i intymnych działań… Dlatego zasługuje to na uznanie i ochronę w taki sam sposób, w jaki robią to prywatność, prywatność, prywatność komunikacji, prywatność dzieci, prywatność edukacyjna i prywatność intelektualna. ”

To cytat cytowany w głównym artykule. Wiele w tym ma sens, ale robi „prywatność seksualna ” naprawdę siedzieć die,en wierzchołek obaw o prywatność? Może nie, ale zdecydowanie powinno być równorzędne z innymi wymienionymi. W rzeczywistości prawdopodobnie w UE już tak jest. Chyba że ktoś dał „Wyraźna zgoda”, pod Artykuł 9 RODO zbieranie lub inne przetwarzanie informacji o czyimś „Życie seksualne lub orientacja seksualna” jest zabronione. Naukowcy wydają się aprobować przepisy GDPR. Zauważają jednak (a), że nie mają zastosowania na całym świecie i (b) jest jeszcze za wcześnie, aby stwierdzić, jaki będzie ich wpływ.

Gdzie to zostawia weryfikację wieku?

Kiedy brytyjskie organizacje dziecięce „rozpoczęły kampanię na rzecz poprawy dobrobytu dzieci poprzez ograniczenie dostępu 18 do stron pornograficznych, jednym z argumentów najczęściej wykrywanych przez lobby weryfikujące walkę z wiekiem (av) było to, że av nieuchronnie prowadzić do "Ashley madison" scenariusze. Ludzie z mniejszościowym lub bardzo szczególnym apetytem seksualnym byliby szczególnie narażeni.

Sugestie te opierały się na założeniu, że same firmy pornograficzne lub hakerzy mogą i mogłyby dokonać nieautoryzowanych powiązań między danymi dostarczonymi do dostawcy av a danymi zebranymi przez wydawców porno. A jeśli wydawcy pornograficzni i dostawca av wydawali się mieć jakikolwiek biznes lub inne powiązania ze sobą, to co więcej trzeba powiedzieć? Można zbudować cały profil twoich preferencji seksualnych, z potencjalnie strasznymi konsekwencjami, nawet jeśli Ashley Madison nigdy się nie pojawi.

Fakt, że takie powiązania są nielegalne w UE i prawdopodobnie w wielu innych miejscach, został przeoczony lub zignorowany. Podobnie jak w przypadku niektórych dostępnych rozwiązań av - być może tych, które zdominują rynek av - takie powiązania będą technicznie niemożliwe, nawet jeśli ktoś spróbuje.

Gdzie były te same głosy, zanim zaczęliśmy bronić dzieci, prowadząc kampanię na rzecz wprowadzenia av? Gdzie była krytyka poszukująca status quo? Na stronach pornograficznych wszystko było w porządku, dopóki nie pojawiliśmy się na widoku? Strony porno, które istnieją dzisiaj, mówią o wolności i liberalizmie? Jesteśmy siłami reakcji? Nie sądzę. Nawet jeśli nic innego się nie zmieniło, jak dokładnie Av pogorszyłoby sytuację teraz i były przez wiele lat?

Jeśli cenisz swoją prywatność, trzymaj się z dala od stron porno

Zdecydowana większość stron porno określa siebie jako istoty "darmowy". Nie są. Po prostu płacisz w inny sposób. Płacisz swoimi danymi, a nie gotówką z góry. Jak pokazują badania, 93% witryn zbiera i przekazuje informacje o konsumpcji pornografii. Jestem zaskoczony, że 7% stron wydaje się nie być. Ale tak czy inaczej, odbiorcy pornografii będą zszokowani tym, co pokazują badania.

Jeśli cenisz nie tylko swoje „Prywatność seksualna”, ale prywatność każdego rodzaju, strony porno są prawdopodobnie ostatnimi miejscami, do których powinieneś się udać. Sprzedają cię, jeśli nie w dół rzeki, to na pewno do podmiotów wiosłujących w jego wodnistych i zabłoconych marginesach.

Prawidłowo się zbliżyłem, propozycja ochrony dzieci. Może to również otworzyć drogę do większego stopnia prywatności użytkowników niż kiedykolwiek dotąd dla osób odwiedzających strony pornograficzne. To nigdy nie był jeden z moich głównych celów w życiu, ale to zabawne, jak się sprawy potoczą.

Co należy zrobić?

W malejącej kolejności zagrożeń dla istniejącego, opartego na danych modelu biznesowego stron pornograficznych, być może będą musieli uruchomić duże, nie do pominięcia nagłówki bannerów na swojej stronie docelowej, z przypomnieniami o każdej minucie 5, informując widzów, jeśli tak jest, to na tym "darmowy"gromadzone są informacje o witrynie na temat tego, na co patrzą, dzięki czemu można je wykorzystać do zbudowania lub dodania do profilu reklamodawcy. Można argumentować, że powinno to mieć miejsce na każdej stronie internetowej, która jest powiązana z wrażliwymi danymi. W porządku.

Być może firmy pornograficzne mogą być zobowiązane do zapewnienia wyraźnie widocznego narzędzia „jedno kliknięcie” jako opcji zapobiegania każdy dane osobowe, które są przekazywane lub gromadzone przez kogokolwiek. Każdy z nich może zniszczyć lub radykalnie zmienić obecny dominujący model biznesowy. Wyczuwam, że jest w tym pewna nieuchronność. Inteligentni dostawcy pornografii będą już pracować nad tym, co robić dalej, aby pozostać przy życiu.

Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail

Udostępnij ten artykuł